Wszystko zaczęło się od odkrycia Przemka Pająka, o który głośno było nie tylko na polskich i światowych serwisach o Apple, ale także ogólnotematycznych jak Gazeta.pl, a nawet w telewizji TVN24. Cała polska już wie czego SpidersWeb dokonał, ja tylko wspomne, że odkrył w dość kuriozalny sposób kluczowe elementy konferencji Steve?a Jobsa.

Przejdźmy do samej konferencji…

Niestety rewelacji nie usłyszeliśmy ? z drugiej jednak strony co ten biedny Steve ma wymyślać ciągle. Dotykowy iMac będzie pewnie w późniejszym czasie, a przeze mnie oczekiwany Mac OSX w chmurze pewnie i jeszcze dalej.

Wystarczające w tym miejscu będzie zacytowanie treściwych przemyśleń Mikołaja Paczkowskiego


iLife ? jak na 2 letnią przerwę to zmiany kosmetyczne. iPhoto, iMove, Garage w pełnym ekranie. Fajnie, ale pośladów nie urwało. Książki z iPhoto w Polsce oczywiście nie wydrukujesz. Co więcej ? wersja tylko pudełkowa więc w Polsce będzie kosztować jakiś milion złotych.

FaceTime ? do przewidzenia, nie mam niestety (jeszcze) iPhona4 więc się nie pobawię.

OS X Lion ? no kto by przypuszczał, że tak się będzie zwał? Pokazano właściwie tylko przechodzenie pomiędzy przestrzeniami (ależ się panu ręce trzęsły, magic mouse mu ewidentnie nie służyła ? fakt ? trzypalcowe gesty są słabe).

Mac AppStore ? to IMHO najbardziej kontrowersyjne. Jeżeli użytkownicy przyzwyczają się do korzystania z niego producenci będą musieli tam być i albo podniosą ceny (Apple swoje od nich chce), albo obniżą swoje zyski. Albo jeszcze inaczej: widziałeś w AppStore? ? choć do nas i kup 15% taniej. Już widzę walkę z linkami do stron producenta ? ciekaw jestem jak to rozwiążą.

Air ? ładniusi, relatywnie tańszy acz nadal drogi. Fakt, piękny pomost pomiędzy MBP 13 i iPadem. Jednak do przewidzenia.

Odniosę się wyłącznie do jednej kwestii, a mianowicie Mac AppStore, którego opis umieszczony na AppleInsider rozłożył na części pierwsze Paweł.

Sądze jednak, że Apple przemyśli te ograniczenia i pewne istotne zmiany się pojawią, gdyż sukcesem sprzedaży jest chociażby konkurencja, a tutaj zostaje ona mocno ograniczona i prowadzi do tego, że w sklepie zamiast porządnych aplikacji pojawią się wyłącznie same gadżety typu Karteczki-Naklejki na ekran, jakiś program do robienia screenów całym stronom www, a poważne aplikacje pozostaną wyłącznie u developerów. Apple napewno nie będzie strzelać sobie w stopę tylko też chce na tym zarobić.

Kolejnym poruszeniem polskich blogerów, spamerów, hejterów jest twarde bronienie swojego zdania przez wspomnianego już Pawła Nowaka dotyczące prowizji dla Apple 30/70. Z jednej strony się z nim zgadzam, że suma kosztów poniesionych przez Apple nie jest warta 30% ceny aplikacji, ale z dużym nigdy nie wygrasz, a poza tym czasem mniejszą łyżeczką, a częściej można najeść się do syta. Myślę, że jeśli takie kombajny na Adobe CS mają znaleźć się w Mac AppStore (swoją drogą nazwa dziwna w wymowie jednym tchem) to napewno na indywidualnych warunkach jak równy z równym.

Z nowości pozostaje jeszcze jedna kwestia, czyli FaceTime, ktory jest dostępny teraz na Maka. Wersja beta do pobrania: http://www.apple.com/mac/facetime/

Wg. mnie jest to ciekawy dodatek, który przenosi sposób komunikacji na trochÄ™ inny nowoczeÅ›niejszy poziom. MuszÄ™ sprawdzić FaceTime Mac – Mac w porównaniu ze videokonferencjÄ… Skype.

O takich rzeczach jak MacBook Air dodam tylko tyle, że czytajÄ…c komentarze osób pod takimi newsami np. w Chipie gdzie rzesza „informatycznych geniuszy” wyżywa siÄ™ na nowym produkcie Apple za to, że tutaj cytat: ?nie ma CD-ROMu? albo ?Jest za maÅ‚o USB, bo on swojej myszki nie podłączy i czegoÅ› jeszcze? to naprawdÄ™ szkoda słów.

Na temat iLife już nie będę się rozpisywał, ponieważ zostało inni mnie już znacząco wyręczyli.

KoÅ„czÄ…c kwestiÄ™ poruszenia wÅ›ród polskiej spoÅ‚ecznoÅ›ci Apple warto wspomnieć o krytyce nieudanej transmisji AppleBlog ze strony Voter101 , która jest Å›mieszna, niepotrzebna i aż dziw, że zainteresowanym chciaÅ‚o siÄ™ jÄ… komentować…